sobota, 29 czerwca 2013

8.

Nie pisałam bo potrzebowałam czasu aby ochłonąć.
To, że piszę, nie znaczy, że mi się udało.
Może nigdy mi nie przejdzie.

Mówię NIE biciu dzieci po twarzy,
mówię NIE dyskryminacji i molestowaniu,
mówię NIE pracy ponad siły i wykorzystywaniu Au Pair.

Tak, jestem w Polsce. I mogę śmiało powiedzieć,
decyzja o wyjeździe była najgorszą w moim życiu.
Wiem, nie wszystkie niemieckie rodziny są takie jak moja.
Ale mam w dupie innych ludzi.

Zawieszam więc bloga, może na czas nieokreślony,
może na zawsze. 

Teraz muszę naprawić to co udało mi się spieprzyć wyjeżdżając.


Do widzenia !



2 komentarze:

  1. o mój boże, jak dojdziesz do siebie to dodaj jakąś dokładniejszą notkę.
    Pozdrawiam, Karola

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się ułoży i będziesz mogła odetchnąć z ulgą!

    OdpowiedzUsuń